piątek, 4 kwietnia 2008

"Nie poddawaj się po prostu bądź sobą. Bo życie jest za krótkie, aby być kimś innym."

Ostatnimi czasy zadaje sobie pytanie jaka jest natura człowieka. Czy jest to maszyna zaprogramowana by iść ciągle do przodu, czy może kieruje nami chaos, który determinuje nasze przypadkowe zachowania? Rodzimy się, rozpoczynamy naukę, nasze życie wypełnia się nauką. Tworzymy sobie cele do których dążymy. Osiągnąwszy je wytyczamy następne i tak bez końca. Dlaczego to robimy? Bo tacy już jesteśmy, takie wymagania stawia przed nami świat. Nie możemy się zatrzymać bo wypadniemy z pędzącego pociągu który już się później nie zatrzyma byśmy do niego mogli powrócić. Popadamy w paranoje, budzi się w nas strach, lęk przed tym co mijamy z tak wielką prędkością. Dokąd pędzimy? Często nie wiadomo, byle dalej szybciej niż inni...

Nagle dowiadujemy się, że został nam rok życia. Wszystko staje w miejscu. Wciskamy hamulec. Pragniemy zatrzymać czas. To co było dotąd ważne przestaje się liczyć. Praca, szkoła, doskonalenie się przestaje mieć znaczenie. Mamy tylko rok który chcemy spędzić jak najlepiej. Tym razem wszystko do koła nas pędzi a my biegniemy w przeciwnym kierunku pragniemy wykorzystać każdą wolną chwilę. Chcemy coś zwiedzić, spojrzeć na otaczającą nas przyrodę i jej piękno. Dostrzegamy to wszystko czego nie widać było z pędzącego pociągu. Dlaczego nie chcieliśmy widzieć tego piękna wcześniej?

Wystarczy sobie uzmysłowić, że tak naprawdę kiedyś zostanie ten ostatni rok, tylko nikt nam o tym nie powie, przegapimy to ważne ogłoszenie, zapomnimy wysiąść z pociągu. Zostaniemy pozbawieni tej refleksji, okaże się, że żyliśmy tak naprawdę nie rozumiejąc życia. Nikt nam nie pokaże tego piękna. Pojawi się nagle konduktor i krzyknie "Bileciki do kontroli".

Dlaczego więc wszyscy uczestniczą w tym wyścigu szczurów? Może czasami warto by było wyrwać się z pracy, kilka tygodni posiedzieć nad jeziorem, pożyć na łonie przyrody, spędzić trochę czasu z przyjaciółmi, żoną, dziewczyną. Zapomnieć o tym, że nie mamy na rachunki, na zakup nowego samochodu, czy też czynsz. Tylko czy ktoś sobie może na to pozwolić? Ach gdyby to było takie proste...

Dlatego skoro nie możemy zatrzymać się to chociaż miejmy świadomość o tym co nam umyka. Wyjrzyjmy czasem przez okno i spójrzmy na przesuwające się krajobrazy. Wykorzystajmy na to czas który przeznaczony jest na "grę". Przestańmy udawać kogoś kim nie jesteśmy i kim nigdy nie będziemy, to nas męczy i zabiera energię, którą można lepiej spożytkować. Po co marnować czas na kontakty z ludźmi którzy nie są tego warci. Po co robić coś co nie daje nam satysfakcji. Poza przyjaźnią i miłością liczy się tylko to co jest w nas.

Ważne by widzieć szklankę do połowy pełną. Kiedy widzi się swoją ciężką pracę nie przynoszącą oczekiwanych korzyści, trzeba mieć nadzieje i wierzyć, że przyszłość przyniesie zmianę. Nie warto zmieniać się tylko dlatego by szybciej osiągnąć sukces. Droga na skróty, sprawia że możemy zgubić swoją właściwą drogę.

0 komentarze: