Nurtuje mnie pytanie dlaczego w systemach Windows żeby napisać sobie tyldę czyli znak ~ trzeba go nacisnąć niejako 2 razy tylko że wówczas zamiast jednej pojawiają sie nam od razu dwie tyldy. Rozwiązanie jakie znalazłem to nacisnąć SHIFT+ ~ a później SPACJĘ wtedy zobaczymy tylko jedną tyldę.
jak mówi Wiki :
"W wielu systemach znak tyldy jest znakiem martwym, to znaczy naciśnięcie jego symbolu z klawiatury nic nie wyświetla na ekranie, a dopiero po wciśnięciu kolejnego klawisza pojawia się jakiś pojedynczy znak niedostępny z klawiatury głównej komputera, w ten sposób można np. stawiać polskie znaki diakrytyczne z pominięciem skrótu klawiaturowego z altem."
SHIFT + ~ a następnie S (da nam w rezultacie : Ś)
SHIFT + ~ a następnie Ł (da nam w rezultacie : Ł)
itd.
Ktoś ma pomysł po kiego to ktoś wymyślił?
jak mówi Wiki :
"W wielu systemach znak tyldy jest znakiem martwym, to znaczy naciśnięcie jego symbolu z klawiatury nic nie wyświetla na ekranie, a dopiero po wciśnięciu kolejnego klawisza pojawia się jakiś pojedynczy znak niedostępny z klawiatury głównej komputera, w ten sposób można np. stawiać polskie znaki diakrytyczne z pominięciem skrótu klawiaturowego z altem."
SHIFT + ~ a następnie S (da nam w rezultacie : Ś)
SHIFT + ~ a następnie Ł (da nam w rezultacie : Ł)
itd.
Ktoś ma pomysł po kiego to ktoś wymyślił?
1 komentarze:
Tylda jest martwym znakiem wyłącznie w windows.
A wymyślił to microsoft jak zwykle w celu nieuczciwego zwalczania konkurencji.
W systemach uniksowych (np. w bardzo popularnym na serwerach Linuksie) serwery webowe domyślnie oferują konta użytkownikom o adresie "http://server/~nazwaużytkownika/". Ale dzięki M$ ciężej wpisać ten adres, więc punkt dla nich.
Szkoda, że microsoft nie umie konkurować jakością, a jedynie zwalczając konkurencję. Żałosne.
Prześlij komentarz